Dzisiaj jeszcze moja Floradora dostała prezent - w końcu nie będzie golasem.. sukienka jest spora, raczej na bobasa, ale pospinana z tyłu agrafkami też może być.
| lalka - golas |
| w końcu jakieś ubranie |
Przy okazji została też obleciana kremem pielęgnacyjnym ;)
| trochę połysku od kremu |
Lalka kupiona przeze mnie w ciemno, w porywie chwili, zupełnie nieplanowana, podejrzanie tania była do tego. Jeszcze zanim przyszła myślałam o jej oddaniu albo odsprzedaniu, bo na zdjęciach wydawała mi się jakaś taka.... Bez wyrazu.... Spodziewałam się małej laleczki, a przyszedł potwór! Otworzyłam pudełko i zobaczyłam WIELKIE oczy patrzące na mnie. W całości na 54 cm, co dla mnie jest lalką dużą, a nawet ogromną. Została.
A na ostatnim zdjęciu widać dokładnie, że oczy powinny być mrugające i z doklejanymi rzęsami - brak narysowanych na górnej powiece rzęs.
Zapomniałam jeszcze dodać, że peruka jest z naturalnych ludzkich włosów i była razem z lalką. Jest to jedno z moich cudownych znalezisk, nie wiem, dlaczego nikt inny nie chciał jej kupić. Całe szczęście!
A na ostatnim zdjęciu widać dokładnie, że oczy powinny być mrugające i z doklejanymi rzęsami - brak narysowanych na górnej powiece rzęs.
Zapomniałam jeszcze dodać, że peruka jest z naturalnych ludzkich włosów i była razem z lalką. Jest to jedno z moich cudownych znalezisk, nie wiem, dlaczego nikt inny nie chciał jej kupić. Całe szczęście!